Kibice Liverpoolu i Realu Madryt nie mogli spodziewać się tego, co spotka ich pod Stade de France. Na finał Ligi Mistrzów wybierali się przecież po to, by wraz ze swoją drużyną przeżyć piękne chwile. Mimo szumnych planów z Paryża wyjeżdżali ogołoceni. Nie tylko ze wspomnień, ale i pieniędzy...